Kupno mieszkania krok po kroku. Krok 5 z 10 – sprawdzenie okolicy.

By HomeDeal | 2017-05-21

Sprawdzenie okolicy, w której zamierzamy zamieszkać to praktyczny i formalny proces, który jest niezwykle pomocny w uchronieniu naszych środków finansowych przed zainwestowaniem w niewłaściwym sąsiedztwie.

Próbując się dowiedzieć czegoś o okolicy od właściciela najczęściej słyszymy:
– “nie wiem czy mają coś tu budować”,
– “nie orientuję się”,
– to i to jest absolutnie super.
Tu niestety nakładają się na siebie dwa “zjawiska”.
Pierwsze, właściciel chce sprzedać vs. Drugie, to co sprzedający uznaje za dobre może być dla Nas złe.

Pytamy o okolicę często zapominając, że okolica naszej nieruchomości zaczyna się od naszego sąsiedztwa oraz jest nierozerwalnie związana ze wspólnotą, spółdzielnią i zarządcą czy też administratorem nieruchomości.

Skontaktujmy się z zarządcą nieruchomości. Interesują Nas następujące informacje:
1. Czy właściciel mieszkania zalega z opłatami na rzecz wspólnoty i za media rozliczane przez wspólnotę?
2. Ile pieniędzy wspólnota zgromadziła na funduszu remontowym?
3. Czy wspólnota utworzyła jakieś fundusze celowe, na co i dlaczego była potrzeba ich utworzenia?
4. Czy i jak duża część członków członków wspólnoty zalega z zapłatą czynszów?
5. Jakie prace remontowe wspólnota planuje w najbliższym czasie?
6. Czy na działkach sąsiednich planowane są jakieś inwestycje i co wspólnota robi w tej sprawie (wyraża zgodę, protestuje, rozmawia z inwestorem)?

Na uzyskanie odpowiedzi na powyższe pytania zarządzający lub administrator nieruchomości powinien uzyskać zgodę właściciela. Jeśli udziela Nam tych informacji bez nadmienionej zgody to także informacja ważna dla nas. Pamiętajmy jeśli udziela ich o właścicielu nieruchomości bez jego zgody, udzieli jej także o nas gdy my będziemy właścicielami nieruchomości.

Powinniśmy także, przy podpisywaniu umowy uzyskać od sprzedającego zaświadczenie ze wspólnoty lub spółdzielni, o tym że nie zalega on z opłatami na rzecz wspólnoty i za media, które rozlicza wspólnota.

Sprawdzenie informacji u zarządcy nieruchomości mamy za sobą. Pora sprawdzić okolicę.
Zacznijmy od spaceru. Jeśli chcemy być bardzo dokładnie od 3 spacerów. Rano gdy mieszkańcy ruszają do pracy, po południu gdy mieszkańcy są w pracy i w godzinach popołudniowych gdy mieszkańcy wracają z pracy. Możemy do tego dodać spacer weekendowy, ale weekend szczególnie w dużych miastach dowiemy się o okolicy najmniej.
Teraz nasi czytelnicy zadają w głowach pytanie. A kto ma mieć na to czas? I na to jest sposób. Rozmowa. Rozmowa z sąsiadem. Tak może się nie udać za 1 czy 2 razem, ale na pewno uda się znaleźć kogoś kto powie Nam jak to jest “na co dzień” w tej okolicy.

Czas na bardziej formalne ujęcie kwestii sprawdzenia okolicy.
Kupujemy piękny widok, dostajemy zaś budowę nowej trasy, bloku, osiedla, apartamentowca. Obiekty, które powstaną w najbliższym i nieco dalszym sąsiedztwie mogą wpłynąć zarówno na wzrost jak i spadek wartości naszej nieruchomości. Już 3% wartości odczujemy w portfelu, przy 5-7-10 % to już bardzo konkretne kwoty. Warto sprawdzić czy i co powstanie w naszej okolicy. Jeśli nawet nie wydano jeszcze pozwoleń lub nie złożono wniosków o nie, być może da się określić co może być budowane w naszej okolicy. Warto wydać te pieniądze dziś by bezpiecznie kupić mieszkanie, na które bierzemy kredyt na 20-25-35 lat, czy też wydajemy znaczne kwoty z naszych oszczędności. Zabezpieczyć się przed stratą pieniędzy i nietrafioną inwestycją.

Powinniśmy sprawdzić okolicę i sąsiednie działki w oraz pod kątem:
A. Możliwej zabudowy,
B. Wydanych decyzji o warunkach zabudowy,
C. Wydanych decyzji o pozwoleniu na budowę,
D. Planowanych inwestycji,
E. Złożonych wniosków o warunki zabudowy,
F. Złożonych wniosków o pozwolenia na budowę.

Jak poprawnie przewertować oficjalne rejestry i pozyskać urzędowe informacje?
Pozwalają na to usługi:
1. Weryfikacja nieruchomości,
2. Weryfikacja lokalu.

Każda w innym zakresie, polecamy zapoznać się ze szczegółowym opisem usług.